Ostatnio coraz częściej jestem proszona o podanie mojego przepisu na muffiny. I pomyślałam, że zamieszczę tu mój przepis – bazę.
Dziś będzie bez zdjęcia, ale jak wyglądają muffiny chyba każdy wie ;-)
Muffiny – przepis baza
Na 12 babeczek
Składniki:
1 szklanka mąki
½ szklanki płatków owsianych
2 jajka
½ szklanki cukru
1/3 szklanki oleju
Plaska łyżeczka proszku do pieczenia
Szczypta soli
Mleko (tyle, żeby ciasto miało konsystencję dość gęstej śmietany)
+ dodatki smakowe (około ½ szklanki)
Przygotowanie:
Wymieszać wszystkie składniki w misce, dodać dodatki smakowe, przełożyć do foremki. Piec najpierw 10 min w temp 200 st, a następnie zmniejszyć temp do 170 st. Po upływie około 25 min sprawdzić patyczkiem czy babeczki są upieczone.
A poniżej nasze ulubione kombinacje smakowe:
Sok z cytryny + maliny
Orzechy, jabłka i cynamon
Truskawki + czekolada
Jeżyny + płatki migdałowe
Banany + tropikalne muesli
Rozpuszczona kawa + biała czekolada
Ale to, jakich dodatków użyjecie zależy tylko od Waszej inwencji
Smacznego.
15.8.09
14.8.09
Refleksyjnie
Od kilku tygodni nieustannie krąży mi po głowie ta piosenka:
gdy jej słucham, odżywają pewne dobre i pewne złe wspomnienia, czasem udaje mi się uwierzyć, że rzeczywistość duszy o której piosenka mówi nie jest moim udziałem i aż tak bardzo nie boli...
gdy jej słucham, odżywają pewne dobre i pewne złe wspomnienia, czasem udaje mi się uwierzyć, że rzeczywistość duszy o której piosenka mówi nie jest moim udziałem i aż tak bardzo nie boli...
11.8.09
Cypr - w odwiedzinach u greckich bogów cz 2
Pierwszy tydzień wakacji minął nam na opalaniu się, czytaniu, objadaniu się arbuzami i różnymi smakołykami, czyli jak to mówi mój znajomy – skwarkowaliśmy się. Oh zapomniałabym chodziliśmy na drinki i spacery, graliśmy w bilard w hotelowym barze i zakochiwaliśmy się z Krzyśkiem na nowo.






Pewnego dnia przy basenie poznaliśmy dwoje Brytyjczyków Joanne i Erniego. Bardzo sympatyczną parę po 50tce, z którą często wychodziliśmy wieczorami i zwiedzaliśmy Cypr.
Na początku drugiego tygodnia wakacji zdecydowaliśmy się na wynajęcie samochodu. Pojechaliśmy do polecanej przez przedstawicielkę naszego biura podróży międzynarodowej agencji wynajmu i dowiedzieliśmy się ze nie ma szans u nich na wynajęcie samochodu przed końcem tygodnia. Zdecydowaliśmy się spróbować w lokalnych biurach. Dopiero w drugim okazało się, że mają wolny pojazd. Dostaliśmy Nissana Note, kilku miesięcznego. Bardzo przyjemne auto.

Cała procedura wynajmu była szybka i prosta. Zdziwiło nas to, że nie wymagano od nas depozytu a pani z biura powiedziała, że wynajmuje nam samochód tylko, dlatego, że ja będę z Krzyskiem. Stwierdziła, że mężczyźni jeżdżą ostrożniej, gdy ich ukochane siedzą obok. Mój biedny małżonek poczuł się lekko urażony tym, że jego aparycja nie wzbudza zaufania. Zresztą jak można ufać takiej twarzy:

Następnie zabraliśmy spod naszego hotelu Joanne i Erniego oraz nasze rzeczy i pojechaliśmy na zwiedzanie wyspy. Na początek wybraliśmy do miejsca urodzenia greckiej bogini Afrodyty Petra tou Romiou. Miejsce jest magiczne. Zgodnie z legendą należy znaleźć na plaży przy skale Afrodyty kamień w kształcie serca. Plaża jest kamienista, a nagrzane kamienie parzyły nawet przez klapki. Weszliśmy na chwilę do wody i ja uciekłam szybko, ponieważ fale przynosiły kamienie, które mocno kaleczyły stopy. Krzysiek był odważniejszy i wytrwał dłużej. Wróciliśmy do tego miejsca kilka dni później sami we dwoje. Krzyśkowi tak się spodobała plaża i kamienie, że marudził żebyśmy tam jeszcze wrócili.
Kilka zdjęć :






cdn






Pewnego dnia przy basenie poznaliśmy dwoje Brytyjczyków Joanne i Erniego. Bardzo sympatyczną parę po 50tce, z którą często wychodziliśmy wieczorami i zwiedzaliśmy Cypr.
Na początku drugiego tygodnia wakacji zdecydowaliśmy się na wynajęcie samochodu. Pojechaliśmy do polecanej przez przedstawicielkę naszego biura podróży międzynarodowej agencji wynajmu i dowiedzieliśmy się ze nie ma szans u nich na wynajęcie samochodu przed końcem tygodnia. Zdecydowaliśmy się spróbować w lokalnych biurach. Dopiero w drugim okazało się, że mają wolny pojazd. Dostaliśmy Nissana Note, kilku miesięcznego. Bardzo przyjemne auto.

Cała procedura wynajmu była szybka i prosta. Zdziwiło nas to, że nie wymagano od nas depozytu a pani z biura powiedziała, że wynajmuje nam samochód tylko, dlatego, że ja będę z Krzyskiem. Stwierdziła, że mężczyźni jeżdżą ostrożniej, gdy ich ukochane siedzą obok. Mój biedny małżonek poczuł się lekko urażony tym, że jego aparycja nie wzbudza zaufania. Zresztą jak można ufać takiej twarzy:

Następnie zabraliśmy spod naszego hotelu Joanne i Erniego oraz nasze rzeczy i pojechaliśmy na zwiedzanie wyspy. Na początek wybraliśmy do miejsca urodzenia greckiej bogini Afrodyty Petra tou Romiou. Miejsce jest magiczne. Zgodnie z legendą należy znaleźć na plaży przy skale Afrodyty kamień w kształcie serca. Plaża jest kamienista, a nagrzane kamienie parzyły nawet przez klapki. Weszliśmy na chwilę do wody i ja uciekłam szybko, ponieważ fale przynosiły kamienie, które mocno kaleczyły stopy. Krzysiek był odważniejszy i wytrwał dłużej. Wróciliśmy do tego miejsca kilka dni później sami we dwoje. Krzyśkowi tak się spodobała plaża i kamienie, że marudził żebyśmy tam jeszcze wrócili.
Kilka zdjęć :






cdn
Subskrybuj:
Posty (Atom)